Borixon – Rap not dead

Borixona jak mniemam, nikomu nie trzeba przedstawiać. Tomasz Borycki jest już nas tej scenie od ponad 15 lat, tym samym należy do grona polskich, hiphopowych weteranów. Po 6 latach, wydał swój nowy album „Rap Not Dead”. Co do przekazania ma ten 35 latni raper ? Wydawałoby się, że z wiekiem przychodzi rozum, mądrość oraz wszystkie inne charyzmaty dojrzałości… widać, niektórzy są odporni na znaki czasu.

Od strony lirycznej płyta jest niesamowicie słaba, od muzycznej jest lepiej, nowocześnie, rzekłbym… trendy. Troszkę mi zabrakło klasycznych beatów. Swoją drogą nie wiem, czy chciałbym usłyszeć takie wersy na samplowanych podkładach. Osobiście wydaje mi się, że Borixon już się spalił. Płyta nie ma konkretnego przekazu, uzurpowanie prawa do nadawania sobie statusu jedynego artysty robiącego prawdziwy rap jest żenujące, patrząc na jakość tego albumu(to tak a’propo tytułu), Borixon nie zrobił żadnego postępu, a wręcz w niektórych miejscach mam wrażenie, że zaliczył regres. Płyta Słabiutka !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s